Nie spię, a to dziwne jest, że czuję się jak we śnie.
Nie jest późno, jest już wcześnie, miasto już przeciąga mięśnie.
Oczy witryn są zamknięte, będzie miało chwilę jeszcze,
aż przeciągnie się i ziewnie by obudzić się zziębnięte.
Obserwuje tą pętlę codziennie, codziennie,
napięte mam myśli, a ciało bezcenne, bezcenne.
Noc ze zdjęciami i ciemnością.
Greetings from Germany.
pozdro :*
--
tramwajem jadę na wojnę .
--
CARPE DIEM!
Take candy!
--
The Silence deafens my ears
--
CARPE DIEM!
Take candy!
Previous Page123Next Page